niedziela, 6 stycznia 2013

Wygrana

Witajcie :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje nagrody , ponieważ jeszcze się nie chwaliłam , ale wygrałam dwa rozdanie :) Znaczy 1 wygrałam , a w drugim zostałam wylosowana do nagrody pocieszenia :) 

Główną nagrodę wygrałam w rozdaniu na blogu anikatery :) 


I nagroda pocieszenia od Daria Tworzy :)



Za nagrody bardzo dziękuję i nadal się cieszę :) 

Chciałam Wam też powiedzieć , że myślę , że w najbliższym czasie zacznę tworzyć muzykę i teledysk , bo dostałam mikser do wokalu i trzeba korzystać :) Jak skończę na pewno pokażę Wam efekt swojej pracy i myślę , że ukaże się też filmik na YT :) 

Na koniec coś do posłuchania . Pozdrawiam :)




piątek, 4 stycznia 2013

Przyjaźń

Nie ważne gdzie jesteśmy 
nie ważne czy jest noc czy dzień 
nie ważne jaka jest nasza sytuacja i okoliczności 
zawsze wiem , że mogę na Ciebie liczyć 
wiem , że będziesz dla mnie oparciem w moich wesołych chwilach 
, ale to nie jest sztuką 
sztuką jest to , ze mogę na Ciebie liczyć nawet kiedy mam doła a świat wali mi się na głowę 
kiedy moje serce pęka z powodu chłopaka , czy śmierci najbliższych 
i to jest sztuka , którą opanowałaś perfekcyjnie 
Dziękuję Ci za to , że kiedy jest mi , źle nie muszę dusić w sobie emocji 
mogę powiedzieć je tobie 
, że nie obrazisz się jeśli obudzę Cię w środku nocy gdy płaczę 
wiem , że zawsze mnie wysłuchasz !
Kocham Cię <3 

- z dedykacją dla mojej Oli <3 

Długa rozłąka

Ujrzałam cię po długiej rozłące 
Zobaczyła choć idziesz wśród tłumu ludzi 
moje serce zaczyna mi szybciej bić 
idę do ciebie 
przyśpieszam 
już niemal biegnę 
i nagle czuję twoje dłonie na mojej talii 
na moim brzuchu 
twoje pocałunki na moich ustach 
i nagle szary peron wydaje się kolorowy 

czwartek, 3 stycznia 2013

Tęsknota


Siedzę skulona na kanapie 
Czerwony koc okrywa moje ciało , co powoduje , że jest mi ciepło
, a może nawet za gorąco 
nie zważam na to 
myślami jestem daleko 
tęsknie za tobą , ale przecież widzieliśmy się niespełna godzinę temu 
w myślach przywołuję sobie twój obraz 
twoje oczy , usta , nos 
nie mogę się doczekać kiedy znowu cię zobaczę 
kiedy cię dotknę , przytulę , pocałuję .

środa, 2 stycznia 2013

Nowy rok

Przepraszam , że tak długo nie pisałam , ale jestem wyczerpana po sylwestrze . Do tego dziś , źle się czuję więc idę już spać :/ Chciałam złożyć tylko wszystkim życzenia . 


SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!! NIECH WAM PRZYNIESIE TO CO CHCECIE !
gońcie za marzeniami i nie bójcie się ich . Wszystko jest możliwe ! Trzeba tylko uwierzyć w siebie!

Sylwester

Sylwester

sylwester


sobota, 29 grudnia 2012

Blog i biżuteria

Siemano :* Dzisiaj tak szybko , bo założyłam w końcu tego bloga :P Jestem ciekawa czy to w ogóle wyjdzie :) Dla wszystkich , którym się podobało :


Mam nadzieję , że mi to wyjdzie bo strasznie lubię pisać :)

A tak w ogóle dziś byłam na zakupach i kupiłam sobie bransoletkę i kolczyki :)


Strasznie mi się podoba ^^ Już dawno taką chciałam :3 Kosztowała mnie 22 zł więc nie tak mało , ale jest świetna <3



I takie kolczyki , które są nieziemskie i kosztowały tylko 5 zł !!!!!

czwartek, 27 grudnia 2012

Tajemnicza postać

Było przed świtem kiedy pani Pionierska  szła bocznymi ulicami . Wiatr wiał tak bardzo , że kobieta ledwo utrzymywała swój kapelusz . Jak na początek jesieni było bardzo wilgotno co potwierdzała gęsta mgła w której było widać niespełna dwa metry . Aurelia lubiła taką pogodę . Sama do końca nie wiedziała czemu . Gdy innym odechciewało się wszelkiej pracy przez chłód ona z przyjemnością brała się nawet do najcięższej roboty . Ludzie w mieście omijali ją wielkimi krokami , ponieważ każdy wiedział , że jest odmienna . Dziwna . Nie ważne ile kto miał lat . Czy osiemdziesiąt czy cztery , każdy wiedział , że Aurelią Pionierską trzeba omijać . Kobieta niekiedy budziła taki postrach , że niektórzy ludzie uciekali .Zachowanie to nie było do końca uzasadnione Może to przez zaglądające do duszy oczy czy tajemnicę , którą w sobie kryła , a nikt jej nie odkrył ? Nie wiadomo lecz coś w niej dawał ludziom znak by uciekali najszybciej jak potrafią . Kobieta pogodziła się z odosobnieniem i przyzwyczaiła się do niego . Jakież było jej zdziwienie , gdy na jednej z bocznych uliczek usłyszała kroki . Ktoś biegł i to bardzo szybko . Tylko , że to co ją najbardziej ją zdziwiło był fakt , że ten ktoś biegł w jej stronę . Jeszcze nie zaświtało więc nie spodziewała się ludzi na ulicach . Unikała spotkań z ludźmi więc nie wychodziła z domu , jednak gdy już musiała wychodziła jeszcze w nocy by o poranku wracać do domu nie spostrzeżoną przez nikogo zamknąć swój dom i nie wychodzić z niego przez najbliższe trzy tygodnie . Tak naprawdę jedyną osobą , którą widywała była kobieta sprzedająca jej jedzenie i najpotrzebniejsze rzeczy . Kroki stały się coraz głośniejsze , a wreszcie były już bardzo wyraźne . Amelię ogarnęło dziwne uczucie . Przestraszyła się . Zawsze każdy od niej uciekał , a nie do niej biegł . A może mieszkańcy miasteczka uznali , że trzeba ją złapać i zabić , by nikt już się jej nie bał ? Ale przecież ona robiła wszystko co w jej mocy by nie spotykać się z ludźmi . W obawie przed tym skryła się w szczelinie pomiędzy dwoma drewnianymi chatami . Zrobiła to w ostatnim momencie ponieważ po kilku sekundach kroki słychać było już niemal jakby były mniej niż trzy metry od Pionierskiej . I nagle z gęstej mgły wysunęła się zakapturzona postać . Przebiegła z taką szybkością , że kobieta dostrzegła tylko , że postać była bardzo wysoka , a po jej ramionach spływała długa czarna peleryna z kapturem zasłaniającym twarz . Widok ten byłby normalny gdyby nie to , że tajemnicza postać w ręku trzymała nóż z którego wręcz kapała krew . Amelia sparaliżowało . Pierwszy raz od tylu lat ogarnęło ją przerażenie . Nie umiała się ruszyć . W pytaniu roiło się jej tyle pytań . Próbowała się uspokoić , ale na nic . Dopiero po godzinie odważyła się ruszyć . Bała się , że gdy wyjdzie z za zakrętu , tajemniczy człowiek poderżnie jej gardło . Po kolejnych minutach odważyła się wyjść . Na ulicy było pusto . Było tak samo jak przed całym zajściem , ale Pionierska się tak nie czuła . Po raz pierwszy poczuła potrzebę obecności drugiego człowieka . Chciała poczuć bezpieczeństwo , które odebrano jej przez owego człowieka . Nie wiedziała co zrobić . Zaczęła biec . Biegła najszybciej jak potrafi . Parę razy potknęła się o własne nogi . co chwilę patrzyła za siebie . Bała się , że nie jest sama . Wybiegła z centrum miasta . Ominęła wszystkie domy mieszkalne i biegła przez pole . Wbiegła w las . Każde drzewo wydawało się jej zakrwawione . Raz potknęła się przez jakiś konar i bała się podnieść wzrok . W końcu wstała i nie oglądając się pobiegła jak najszybciej na drugi koniec lasu . Wybiegła z otaczających ją drzew i znalazła się na kolejnej polanie . Na jej środku stał dom . Trochę się uspokoiła . Już tylko ostatni odcinek . Zaczęła biec ...


..........................................................................................................................................

Hej :) Napisałam coś takiego :) To jest początek książki , ale nie wiem czy ciekawy i stwierdziłam , że zrobię osobny blog dla książki ale najpierw chce się Was poradzić czy warto :) Jak myślicie ?
Będę wdzięczna jeśli to przeczytacie :)